Kalkulator płytek liczy, ile sztuk kupić na podłogę albo ścianę. Wzór: powierzchnia minus otwory, dzielone przez pole jednej płytki, razy 1 plus zapas, potem sztuki w górę. Pole sztuki bierze z szerokości i wysokości w centymetrach, chyba że wpiszesz własne pole w m². Układ prosty nic nie dodaje, skos dokłada 5 punktów zapasu, jodełka 10. Kartony zaokrąglasz w górę: sztuki dzielone przez sztuki w opakowaniu.
W salonie 18 m² przy płytce 60×60 cm jedna sztuka ma 0,36 m², więc bez zapasu wychodzi około 50. Dziesięć procent na docinki przy ścianach i progu daje 56 po zaokrągleniu w górę. Łazienka 7,2 m² przy 30×60 cm i 12% zapasu to 45 sztuk, bo w małym pomieszczeniu więcej cięć przy wannie i odpływie. Długi format 20×120 cm na 24 m² przy 15% i 8 sztukach w kartonie to 115 płytek, czyli 15 pełnych kartonów.
Wpisz powierzchnię do wypłytkowania, potem szerokość i wysokość płytki w cm. Zapas, otwory, układ, sztuki w opakowaniu i cena siedzą w zaawansowanych polach i możesz je zostawić puste. Przecinek i kropka znaczą to samo, więc 7,2 i 7.2 to ten sam metraż. Jeśli znasz pole z fugą, wpisz je jako własne pole płytki zamiast wymiarów w cm.
Klej do płytek liczysz na osobnej stronie z powierzchni i zużycia w kg/m². Samej powierzchni prostokąta szukaj na polu podłogi: 5 na 4 m to 20 m², które potem wklejasz tutaj. Farba i gładź biorą ściany, nie sztuki płytek.
Sklep sprzedaje całe płytki i całe kartony. 44,2 sztuki oznacza co najmniej 45, a przy ośmiu w pudełku i tak pełne opakowania. Duży format i jodełka jedzą więcej zapasu niż prosty układ 5-10%. Fugi 2 mm nie odejmujesz osobno: zapas 8-12% zwykle to pokrywa.
Dwadzieścia metrów przy 60×60 cm i 10% zapasu to 62 sztuki. Dwanaście metrów przy tym samym formacie i 10% to 37. Wpisz 18, 60 i 60, ustaw 10% i sprawdź 56 z pierwszej karty.