Przykład 1
168 × 1 -> 168 godzin, 100% etatu.
Wpisz godziny pełnego etatu i ułamek, na przykład 168 i 0,5. Kalkulator pokaże 84 godziny w miesiącu. To zapis czasu z umowy, nie pensja i nie kalendarz świąt z konkretnego roku.
Pensja przy tym samym ułamku: kwota przy części etatu. Stawka z pensji: stawka godzinowa. Urlop za miesiące: naliczanie dni urlopu.
Wprowadź wartość. Wynik pojawi się tutaj.
Ten kalkulator odpowiada na proste pytanie: ile godzin w miesiącu wypada przy ułamku etatu. Mnożysz godziny pełnego etatu przez wymiar, potem zaokrąglasz do najbliższej liczby całkowitej. 168 i pełny etat zostawiają 168. 168 i połowa dają 84. 168 i trzy czwarte dają 126. 160 i połowa dają 80. 168 i ćwierć dają 42.
Ułamek musi być większy od zera i nie większy niż 1. Wpis 1,2 albo 0 nie uruchomi rachunku. 1 jest w porządku i zostawia pełne godziny. 0,75 i 0.75 to ten sam wymiar. Nie wpisuj 75 zamiast 0,75: 75 jest poza zakresem.
Opcjonalna przerwa w minutach zakłada 21 dni roboczych w miesiącu i skaluje się ułamkiem. Netto to godziny minus (minuty/60) razy 21 razy wymiar, ale nie zejdzie poniżej zera. Przy 168 godzinach, wymiarze 1 i 30 minutach schodzi 10,5 godziny, więc netto 157,5. Przy pół etatu te same 30 minut to 5,25 godziny i 84 minus 5,25, czyli 78,75. Pusta przerwa albo wpisane 0 ukrywa ten wiersz.
168 albo 160 wpisujesz sam, tak jak stoi w umowie albo w grafiku. Kalkulator nie podstawia polskiej normy z Kodeksu i nie czyta kalendarza świąt. 167 razy 0,5 to 83,5, więc po zaokrągleniu zobaczysz 84. To zapis godzin, nie drugi wzór.
Kalkulator liczy czas, nie pieniądze. Sąsiednia strona kwoty przy części etatu mnoży pensję przez ten sam ułamek i zostawia grosze, bez zaokrąglania godzin. Stawka godzinowa dzieli pensję przez godziny, gdy już wiesz wymiar. Urlop za część roku jest jeszcze inną kartą: dni, nie godziny.
Wynik jest w godzinach. Symbol waluty w nagłówku nic tu nie wycenia. Przecinek w 0,5 działa. Pełny etat i ułamek muszą być wpisane: przycisk przykładu wstawia obie liczby naraz, puste pole tego nie zrobi.
godziny = round(pełny etat × wymiar)
netto po przerwie = max(0, godziny − (minuty/60) × 21 × wymiar)
Pełny etat > 0. 0 < wymiar ≤ 1. Pusta przerwa = brak wiersza netto.
Godziny = pełny etat × wymiar. 168 i 0,5 dają 84 godziny. 168 × 0,75 = 126. To zapis czasu, nie pensja.
168 × 1 -> 168 godzin, 100% etatu.
168 × 0,5 -> 84 godziny, 50% etatu.
168 × 0,75 -> 126 godzin, 75% etatu.
160 × 0,5 -> 80 godzin w miesiącu.
168 × 0,25 -> 42 godziny, 25% etatu.
176 × 1 -> 176 godzin, pełny etat.
168 × 1 i 30 min -> 168 godzin, netto 157,5.
168 × 0,5 i 30 min -> 84 godziny, netto 78,75.
84 godziny, dokładnie. 168 × 0,75 daje 126. 160 × 0,5 daje 80.
Po mnożeniu kalkulator zaokrągla do najbliższej liczby całkowitej. 83,5 idzie do 84. To zapis godzin.
21 dni to stała miesiąca w tym wzorze. 21 × wymiar × (minuty/60). Przy pełnym etacie 30 minut to 10,5 godziny. To nie kalendarz świąt z konkretnego roku.
Rachunek się nie uruchomi. Ułamek musi być większy od zera i nie większy niż 1. Półtora etatu tu nie przechodzi. 1 zostawia pełne godziny.
Pusta przerwa ukrywa wiersz netto. Wpisane 0 też nic nie odejmuje i ukrywa wiersz, bo warunek to przerwa większa od zera.
Nie. 168 albo 160 wpisujesz sam. Kalkulator nie czyta ustawy i nie układa świąt. To proporcja z Twoich liczb.
Kalkulator pokazuje godziny. Tam mnożysz pensję przez ten sam ułamek i zostawiasz grosze. Najpierw wymiar, potem pieniądze, jeśli porównujesz oferty.
168 × 0,75 = 126. 0,75 i 0.75 to ten sam ułamek. Nie wpisuj 75 zamiast 0,75.
Nie. Stoi podłoga w zerze. Ogromna pauza przy małym wymiarze pokaże 0,0. Godziny przed pauzą zostają w pierwszym wierszu wyniku.
Nie. Tu są godziny miesiąca. Pensję przy 0,5 liczysz na stronie kwoty przy części etatu, tam wynik jest w złotych.
Godziny etatu to pełny wymiar × ułamek. To arytmetyka, nie ewidencja czasu.
Strona zaktualizowana w 2026.