Przykład 1
2024-02-28 plus 1 -> 29 lutego 2024.
Wybierz datę startu i wpisz liczbę dni. Karta liczy dni cywilne, nie zegar o 24 godziny. 28 lutego 2024 plus 1 to 29 lutego. 28 lutego 2023 plus 1 to 1 marca. Ułamek 3,7 ucinam do 3. Minus w liczbie cofa kalendarz.
Odwrotność: różnica między datami. Dni od dziś: odliczanie do daty. Ciąża 280 dni: termin porodu.
Wprowadź wartość. Wynik pojawi się tutaj.
To przesunięcie dnia cywilnego, nie plus 24 godziny na zegarze. 28 lutego 2024 plus 1 to 29 lutego 2024. 28 lutego 2023 plus 1 to 1 marca 2023. 29 lutego 2024 plus 1 to 1 marca 2024. 1 marca 2024 plus −1 wraca na 29 lutego. 31 stycznia plus 1 to 1 lutego, nie 32 stycznia.
1 stycznia 2024 plus 366 ląduje na 1 stycznia 2025, bo 2024 ma 366 dni. 1 stycznia 2024 plus 30 to 31 stycznia. 31 grudnia plus 1 to 1 stycznia następnego roku. Ułamek w polu dni, na przykład 3,7, ucinam do całości, czyli 3. Nie zaokrąglamy w górę.
Ujemne dni są w porządku: to ta sama operacja wstecz. Zero dni zwraca tę samą datę. Jeśli brakuje daty albo liczby dni, karta nie ma czego przesunąć. Tekst zamiast liczby też nie ruszy kalendarza.
Nie pomijamy weekendów. Plus 1 z piątku to sobota. Święto państwowe nie wydłuża odstępu. Jeśli umowa mówi „14 dni roboczych”, ten wynik będzie inny niż 14 dni cywilnych.
Wynik formatuje język strony: po polsku dzień.miesiąc.rok, po angielsku zapis amerykański. To nadal ten sam dzień kalendarza, inny układ cyfr. Przełącznik jednostek w nagłówku nie przesuwa terminu zwrotu.
Odwrotność, gdy masz już obie daty i chcesz liczbę dni, jest na różnicy dat. Dni od dziś do celu są na odliczaniu. Termin porodu to osobne około 280 dni od miesiączki, nie dowolne N. Liczysz dni cywilne, nie godziny zegara.
nowa data = data początkowa + N dni cywilnych UTC
N może być ujemne albo 0. Luty i lata przestępne wchodzą przez kalendarz, nie przez stałe 30 dni. Ułamek ucinam do liczby całkowitej.
Nowa data = start plus N dni cywilne. 28 lutego 2024 plus 1 to 29 lutego. Ułamek 3,7 ucinam do 3.
2024-02-28 plus 1 -> 29 lutego 2024.
2023-02-28 plus 1 -> 1 marca 2023.
2024-02-29 plus 1 -> 1 marca 2024.
2024-03-01 plus −1 -> 29 lutego 2024.
2024-01-01 plus 30 -> 31 stycznia 2024.
2024-01-01 plus 366 -> 1 stycznia 2025.
2024-01-04
Gdzie ląduje 1 stycznia 2024 plus 3,7 dnia, gdy ułamek jest ucięty do 3? 2024-01-04.
Na 29 lutego 2024, bo ten rok jest przestępny. W 2023 to samo plus 1 ląduje na 1 marca, bo 29 lutego wtedy nie istnieje.
Na 1 stycznia 2025, bo 2024 ma 366 dni. Plus 365 od 1 stycznia 2023 wraca na 1 stycznia 2024. To dni cywilne, nie godziny.
Tak. 1 marca 2024 plus −1 wraca na 29 lutego 2024. To ta sama operacja wstecz, tylko ze znakiem minus.
Zwraca tę samą datę startu, na przykład 28 lutego 2024. To świadome przesunięcie o zero, nie brak danych.
Ucinam do 3, więc 1 stycznia 2024 plus 3,7 ląduje na 4 stycznia. 3,2 też zostaje 3. 3,7 i 3.7 oznaczają to samo.
Nie. Lądujesz w sobotę, bo liczymy dni cywilne, nie dni robocze. Weekendu ta karta nie wycina.
Nie. Kalendarz wchodzi w 1 lutego. Luty i lata przestępne biorą prawdziwą długość miesiąca, tak jak 28 lutego 2024 plus 1.
Inny układ cyfr, ten sam dzień cywilny. Po polsku dzień.miesiąc.rok, więc 29 lutego 2024 zostaje tym samym dniem co February 29, 2024.
Na różnicy dat. Tam 1 stycznia 2024 do 1 stycznia 2025 to 366 dni. Tu znasz start i N, a szukasz daty lądowania.
Nie. Termin idzie od miesiączki na osobnej karcie. Tu N jest dowolne: plus 280 od 1 stycznia 2026 ląduje na 8 października, bez założenia ciąży.